Łomnica


02.01.2012
Speedriding

  W piątek mieliśmy okazję do zlotu z samego szczytu Łomnicy. We wspólpracy ze słowackimi pilotami i ichniejszą państwową telewizją zrobiliśmy reportaż z tego, jak to oni nazwali historycznego wyczynu.

 O Łomnicy marzyliśmy już dawno, dawno temu. Niestety wjazd kolejką na szczyt z nartami jest zabroniony. Pogoda była boska, około południa podążyliśmy kolejką na szczyt w towarzystwie dwóch słowackich pilotów i ekipy filmowej. Po drobnych perturbacjach menedżera z obslugą udało nam się dostać na pokład. Nikt z nas tam wczesniej nie był, wiedzieliśmy, że będzie niewiele miejsca na start ale to co ujżeliśmy na górze troche ostudziło nasz zapał. Pole do startu mialo wielkość pudła po telewizorze :) 1,5 m rozbiegu i niemal pionowy niezbyt szeroki żleb, brakowało nam bardzo wiaterku w twarz. Margines błedu równy zeru... Na pierwszy strzał poszedł doświadczony pilot testowy Juraj Kleja, rzucił się w przepaść niczym kamień niewiele brakło aby nie wykrecił przed skałami ze względu na brak dostatecznej prędkości i co za tym idzie sterowności, start wyglądał ostro! Po wylądowaniu odradzał kolejne próby :) na szczescie nie miał GoPro-la a ekipa filmowa potrzebowała taki materiał, tak wiec dano nam wolną ręke odradzając jednocześnie próbe startu. Dlugo nie myśląc (nie moglem odpuścic takiej okazji) powiedziałem że dam rade i lece. Moja szmate trzymali na schodach a przed soba mialem... piekny widok... Jeden krok i zaczęła sie ostra jazda... video poniżej



Nasi partnerzy